niedziela, 24 czerwca 2012

Pikselowy zawrót głowy

Od dłuższego czas przymierzałam się do tej techniki, ale jak do tej pory na dobrych chęciach (jak z większością moich projektów) się kończyło. Jednak po dwóch ostatnich bardzo późnych wieczorach spędzonych na składaniu koralików żałuję, że nie zabrałam się za to dużo wcześniej - to fantastyczna zabawa! Poniżej jej efekt - pikselowe broszki. 


Jak widać na powyższym zdjęciu spektrum mojego zainteresowania w tym temacie nie jest zbyt szerokie ;) W najbliższych planach cała menażeria z Pac-Mana, Super Mario i  Angry Birds, do tego w głowie kołacze mi się kilka projektów - jak tylko uda mi się zdobyć koraliki w szerszej palecie kolorów, to w pierwszej kolejności zabieram się za Gwiezdne Wojny.  Naprawdę wciągająca zabawa! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz